Sekretariat: 91 433 58 97     

Menu główne

Wydarzenia - rok szkolny 2015/2016

Zobacz także

Wielka litera d czerwony — Wektor stockowy  #6072103awno, dawno temu, za górami, za lasami, w starym opuszczonym zamku żyła sobie księżniczka, której bardzo się nudziło. Aby zapobiec nudzie, postanowiła znaleźć sobie męża. Była to trudna decyzja, czym się sugerować przy wyborze? Najlepiej, żeby był piękny i młody i żeby miał duże doświadczenie życiowe i jeszcze dużo złota… Ale gdzie takiego znaleźć? Jak młody i piękny -  to biedny, a jak bogaty, to stary! Cóż począć…?

Ale zaraz, zaraz, jakiś czas temu jedna z koleżanek księżniczki – też księżniczka, zaprosiła ją na urodziny! Może na tych urodzinach kogoś pozna? Od razu poszła szukać zaproszenia. Pomyślała, że najpierw zerknie do torebki. Znalazła lusterko i zaproszenie, na którym obowiązywał kostium.

- Ale w co ja mam się przebrać? – pomyślała. Wiem, kupiłam kiedyś na wyprzedaży strój Smerfetki J Jak pomyślała, tak zrobiła. Ubrała się w ten strój aby zobaczyć jak w nim wygląda. Super! Na pewno zrobię furorę na urodzinach koleżanki. Minęło kilka dni, nadszedł dzień imprezy urodzinowej, księżniczka zaczęła się przebierać w strój… Ze zdziwieniem zauważyła:

- Ojej, musiałam przybrać na wadze L Szybko więc postanowiła schudnąć – w 5 minut ;) W tym celu nasza bohaterka udała się do miejscowego maga. Czarnoksiężnik rzucił na nią zaklęcie, które sprawiło, że stała się bardzo zgrabna. Ale teraz strój był za duży!!! Smutna, usiadła przy kominku i zaczęła rozmyślać. Nagle wpadł jej pewien pomysł do głowy. Ruszyła zatem w stronę garderoby. Wyciągnęła piękną, zwiewną białą suknię, której dawno nie zakładała.

- Muszę coś z nią zrobić – powiedziała. Mam jeszcze trochę czasu, więc pomaluję ją. Wyciągnęła mnóstwo farb do tkanin i pomalowała ją na wszystkie kolory świata. Pobiegła do ogrodu i powiesiła ją na słońcu, aby szybko wyschła. Po godzinie suknia była gotowa. Księżniczka wyglądała w niej czarująco – zwiewna jak motyl.

-Aaa, jeszcze włosy – pomyślała – Ale na to już nie mam czasu!

Nagle zza pięknych krzewów róż wyłoniła się dobra wróżka. – Jesteś bardzo pomysłowa – powiedziała do księżniczki – więc pomogę Ci. Wyciągnęła gałązkę kwitnącej wiśni i zakręcając nią trzy razy nad głową księżniczki sprawiła, że jej włosy ułożyły się w piękne loki.

Nie pozostało już nic innego jak zamówić taksówkę i jechać na imprezę. Nasza bohaterka usiadła zatem do taksówki, popatrzyła na taksówkarza, a on popatrzył na nią… I okazało się, że nie trzeba jechać na żadną imprezę! Strzała Amora trafiła ich właśnie tu, w taksówce!

I oczywiście potem żyli długo i szczęśliwie. :)

Wszystkim czytelnikom, którzy dołączyli sie do pisania bajki, bardzo dziękuję i pozdrawiam, Sylwia Jaguszewska, nauczyciel bibliotekarz.

Współpracujemy z:     

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Dowiedz się więcej.

  Akceptuję pliki cookie.
EU Cookie Directive Module Information